niedziela, 17 marca 2013

Moje gliniane serduszka (DIY)

W odpowiedzi na pytania - jak robię swoje serduszka do ozdabiania koszyczków - zamieszczam dziś ten post :)


Serduszka robię w sposób banalny - kupuję w sklepie glinę rzeźbiarską, następnie z pomocą wałka do ciasta rozwałkowuję dowolny jej kawałek i wykrawam interesujące mnie kształty :)
Następnie zostawiam w ciepłym miejscu (kaloryfer, kominek) do wyschnięcia.



Gotowe i wyschnięte serduszka ozdabiam techniką decoupagu. Są śliczną ozdobą nie tylko dla koszyczków! Zachęcam Was do szukania różnorakich sposobów ozdabiania Waszej wikliny - będą one z pewnością Waszym znakiem rozpoznawczym! :)

8 komentarzy:

  1. Urocze te Twoje dodatki do wikliny:)
    a ja myślałam, że wykonujesz je z masy solnej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne! chyba jutro polece po gline:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Banalnie proste, chętnie bym spróbowała, tylko gdzie ja na tym swoim zadupiu znajdę glinę rzeźbiarską? Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinę rzeźbiarską kupiłam w supermarkecie :)leżała koło plasteliny, modeliny i innych szkolnych rzeczy :)

      Usuń
  4. Śliczne ;)

    Pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite! Naprawdę mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne, a te z lawendą najpiękniejszy!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania moich postów :)